Forum Instytutu Matematycznego UWr

Teraz jest środa, 19 grudnia 2018 18:25

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 01 kwietnia 2010 23:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 03 października 2009 0:33
Posty: 417
Popieram. Zaczynać w ostatnim tygodniu września i skrócić okres wolny od zajęć. W tym roku wolny od zajęć miałem cały luty, przyjechałem do Wrocławia tylko na 4 egzaminy. Może pomyśleć o sesji poprawkowej wieczorami, w pierwszym tygodniu II semestru (tak chyba jest) lub zrezygnować z przerwy (Przerwa nagrodą dla tych, którzy wszystko szybko zdadzą) Sesja aż do pierwszych dni lipca wydaje się być pomysłem chybionym. Studenci ruszą szukać pracy od połowy lipca, a to może być trochę za późno. :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 01 kwietnia 2010 23:29 
Offline
Opiekun I roku
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 04 października 2004 11:50
Posty: 3568
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Lubliniczanin napisał(a):
Może pomyśleć o sesji poprawkowej wieczorami, w pierwszym tygodniu II semestru (tak chyba jest) lub zrezygnować z przerwy (Przerwa nagrodą dla tych, którzy wszystko szybko zdadzą)

Cóż, tak było przez wiele lat i zmieniło się dopiero niedawno (kilka lat temu).

Proszę jednak pamiętać, że wszelkie dyskusje na tym forum nie mają żadnej mocy sprawczej. Po to wybierają Państwo swoich przedstawicieli do Samorządu Studenckiego, by potem od nich wymagać realizowania tego typu postulatów.
W momencie ogłoszenia organizacji roku akademickiego wszystko jest już ustalone i pozostają już tylko negocjacje z resztą grupy, a potem z prowadzącym w sprawie ew. przełożenia zajęć z "feralnych" dni na inne.

JK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 02 kwietnia 2010 0:05 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 22 września 2008 14:59
Posty: 117
Aliche mieszkam ponad 200km od Wrocławia i żeby dotrzeć do domu muszę jechać dwoma pociągami i dwoma autobusami. Możesz jechać do domu pociągiem - Wrocław - Nysa który jedzie z przesiadką ok. 2h więc wiem o czym my tu wogóle mówimy. Problem jest wówczas, gdy jest dosłownie jeden autobus/pociąg na dobę. A jak do Nysy wyjeżdża tak dużo ludzi na święta, to ruszyć cztery literki na pociąg o 5:44, lub 8:08. Gwarantuję Ci, że wtedy tłumów nie będzie. Ja jeśli chcę być w przed południem w domu, żeby zdążyć jako tako do urzędu, to muszę jechać pociągiem o godzinie 5:08.

Mi chodzi o Wasze pretensje - jak coś nie pasuje to piszcie takie rzeczy Dziekanowi/Rektorowi. Ja rano na angielski musiałem jechać czy mi się to podobało czy nie i to niezależnie od decyzji Rektora.
Na tym forum nikt nie może ustalić godzin. Jeśli Rektor nie zrobił wolnego, to miałaś conajmniej kilka możliwości. Iść na część wykładów, nie iść na wykłady wogóle i pokserować notatki, albo żeby ktoś mailem skany posłał. Jeśli gdzieś sprawdzają obecność, to dogadać się z prowadzącym, ewentualnie za jego zgodą wysłać znajomego z Wrocławia który zrobi za Ciebie notatki i podpisze się na liście. Są też przekładane ćwiczenia, kolokwia lub inne ważne rzeczy na "po świętach" bo sami wykładowcy chcą być wcześniej w domu. Czy to jest takie trudne się dogadać? No nie ma co liczyć na godziny, bo Rektor jest w tej kwestii nieprzewidywalny i lepiej się zabezpieczyć na wypadek sytuacji którą mieliśmy dzisiaj.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 02 kwietnia 2010 0:17 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 25 lutego 2008 16:49
Posty: 103
Dałam tylko przykład, bo jak mówię, ja i tak nie mam źle. Ale mówię że problem jest ogólny.
Po prostu chciałam pokazać, że nie jest łatwo pogodzić uczelnię, dojazd, przygotowania itd., jeśli komuś zależy żeby niczego nie zaniedbać.
Nie mam zamiaru się kłócić czy właśnie przerzucać argumentami, bo jak wiem, inni mają większy problem z dojazdami niż ja i sprawa nie dotyczy tylko mnie. Zresztą nie ma co się rozwodzić nad tym, komu jest lepiej, komu gorzej, że niektórzy przyjeżdżają i mają jeszcze dużo do zrobienia itd. Bo nie o to tu chodzi przecież.
Bo znowu się wywiąże niepotrzebna dyskusja.

_________________
Impossible is nothing.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 02 kwietnia 2010 0:27 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 22 września 2008 14:59
Posty: 117
Na samorząd nie ma co liczyć, to trzeba w grupie dogadać się z prowadzącym i albo przekładać, albo inaczej kombinować. Też mi ktoś mówił że ma jeden autobus na dobę do domu i że dzisiaj się na uczelni nie pojawi. No czasami trzeba wybrać między jednym i drugim...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 02 kwietnia 2010 0:56 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 01 kwietnia 2010 14:07
Posty: 6
Auć! inicjujący tekst [dalej zwany bełkotem] miał jakby to powiedzieć…
nie do końca i nie w całości absolutnie poważny charakter jak na…
ekhm, wypowiedź oficjalnego użytkownika forum studenckiego;

Ein napisał(a):
A mógłbyś to napisać po polsku? Tzn. używając m.in. kropek i wielkich liter oraz bez nadużywania przy każdej okazji nawiasów kwadratowych?

osobiście podejrzewam, że sama forma, kompozycja i styl
[a może nawet – kto by to wiedział! – ilość słów]
szczególnie w początkowej fazie miały na celu bardziej…
‘’pochwalenie’’niektórych komentarzy i komentujących
pojawiających się w temacie ‘1 kwietnia – godziny rektorskie??’;

natomiast sama ‘nachalność formy’, ‘nachalność kompozycji’ i ‘nachalność stylu’
[a może nawet nachalność ilości słów] miały – jak obstawiam – potwierdzić wątpliwości,
że ów popularny bełkot balansuje na krawędzi powagi i jej braku;

niemniej jednak w dalszej części owego bełkotu – mam takie wrażenie – zostały przemycone wątki dotyczące merytorycznej kwestii wolnych dni w czasie przed- lub bez przed świątecznym;

[porządna forma, porządna kompozycja i porządny styl teraz rządzą:]

Wszystkie odpowiedzi odwołujące się do bełkotu, tak naprawdę się do niego nie odnosiły.

vocativus napisał(a):
jeśli jest to dla Ciebie taką przeszkodą, to pisz skargę do Rektora i/lub Dziekana. Godziny dziekańskie/rektorskie to nie obowiązek i nikt ich ogłaszać nie musi.

Nie pisałem nic o dniach rektorskich, tudzież dziekańskich, co więcej: pisałem, że byłem dziś na wszystkich odbytych zajęciach i że dla mnie akurat to nie problem ;)

Chodziło bardziej o wczucie się w inne osoby, szczególnie mieszkające daleko, które tak czy owak wyjeżdżają wcześniej czy będzie to przełożenie/wolne czy nie, a często wolące ‘dla dobra sprawy’ po prostu nic nie mówić. I chodziło o to, że może czasem lepiej dogadać się po prostu jak człowiek z człowiekiem, np. w kwestii przełożenia zajęć, a nie lżyć czy wyciągać jakieś paragrafy [patrz wątek ‘1 kwietnia – godziny rektorskie??’].

Co do kwestii organizacji roku akademickiego i wpływania na decyzję rektora/dziekana, to –ogólnie mówiąc –zgadzam się z ostatnimi komentarzami.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 02 kwietnia 2010 15:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 września 2009 21:38
Posty: 911
Płeć: mężczyzna
jeśli chodzi o przerwę w lutym, to jestem innego zdania: wolę trochę krótsze wakacje latem, a mieć więcej niż 0/3/-7 (nakładanie się sesji i semestru) dni przerwy międzysemestralnej/ferii w lutym, niż mieć cały lipiec wolny. zwłaszcza że 5 dni lipca to nie tak dużo, a i tak pewnie większość egzaminów odbędzie się pod koniec czerwca.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 02 kwietnia 2010 16:01 
Offline
Admin absolwent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 sierpnia 2004 20:50
Posty: 690
Lokalizacja: no route to host
Płeć: mężczyzna
Majac do wyboru wersje organizacji semestru z poczatku moich studiow (sesja poprawkowa zimowa w pierwszym tygodniu nowego semestru), a obecna (sesja, sesja poprawkowa, "tydzien" wolnego, nowy semestr), zdecydowanie wole pierwsze rozwiazanie.

I to maja w pamieci pierwsza sesje poprawkowa z kompletem przedmiotow do poprawy ;-)

_________________
"God is real, unless declared integer."
\pi


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 05 kwietnia 2010 17:08 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 24 kwietnia 2007 12:16
Posty: 519
Według mnie najlepiej by było sesja, sesja poprawkowa, nowy semestr..... i tydzień wcześniej kończyć rok, tzn jeszcze w czerwcu;) Ale to moje zdanie....

_________________
"w życiu zawsze tli się maleńka iskierka nadziei"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 05 kwietnia 2010 19:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009 20:17
Posty: 319
Naprawdę komuś tutaj zależy na dniach wolnych?

Np. te pięć jest nie do zniesienia...

Optymalna wersja wg mnie: zajęcia rozłożone równomiernie na cały rok kalendarzowy, żadnych przerw ani wakacji.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL