Forum Instytutu Matematycznego UWr

Teraz jest poniedziałek, 22 lipca 2019 19:11

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: poniedziałek, 15 września 2008 23:23 
Offline

Dołączył(a): środa, 11 kwietnia 2007 15:34
Posty: 28
Lokalizacja: że znowu...
Tu:
http://polskatimes.pl/fakty/edukacja/44 ... ,id,t.html

i tu:
http://wiadomosci.onet.pl/2700,1825266, ... kalne.html

jest opisana nowa inicjatywa naszego samorzadu uczelnianego w sprawie wprowadzenia progu zdawalnosci egzaminow, wynoszacego 20%.

Cytuj:
Studenci Uniwersytetu Wrocławskiego mają dość egzaminów, które oblewa 9 na 10 z nich.
Chcą wprowadzić na uczelni przepis, który zapewniłby unieważnienie poprawki, jeżeli zdałoby ją poniżej jednej piątej egzaminowanych, czyli 20 proc. grupy. Rektor zapewnia, że poprze taki projekt.

- Za miesiąc chcemy wystąpić z takim wnioskiem do senatu uczelni - tłumaczy Marek Czachara, przewodniczący samorządu studenckiego Uniwersytetu Wrocławskiego. - Mamy komplet skarg, z których wynika, że zdawalność egzaminów często nie przekracza nawet 10 proc.


Studenci instytutu informatyki na forum bardzo krytycznie podeszli do tego pomyslu, boja sie spadku poziomu, a nawet oczekuja zebysmy jako Samorzad Wydzialowy jakos zaprotestowali.

Ciekawi mnie, co wy, jako studenci matematyki o tym sadzicie?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 16 września 2008 0:03 
Offline
Admin absolwent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 sierpnia 2004 20:50
Posty: 690
Lokalizacja: no route to host
Płeć: mężczyzna
Poziom spada i bez tego typu pomyslow...

Co do 20%, moim zdaniem ewentualnych patologii to nie wyleczy, a na pewno spowoduje powstanie nowych.

_________________
"God is real, unless declared integer."
\pi


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 16 września 2008 9:21 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 24 kwietnia 2007 12:16
Posty: 519
Fajnie, jeśli naprawdę jest ciężki egz, ale jeśli np 20% zdających zgada się, że nie chce im się uczyć na dany termin więc go obleją, żeby mieć więcej czasu na naukę... zrobi się błędne koło, a Ci co się nauczą będą zdawać "setki" razy ten sam egz....

Może lepiej w tym przypadku nie unieważniać, a po prostu obniżyć min ilość pkt na zdanie egz tak, zeby więcej zdało??

_________________
"w życiu zawsze tli się maleńka iskierka nadziei"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 16 września 2008 10:14 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 24 września 2007 23:42
Posty: 60
Cytuj:
Może lepiej w tym przypadku nie unieważniać, a po prostu obniżyć min ilość pkt na zdanie egz tak, zeby więcej zdało??


Czyli beda mozliwe przypadki, gdzie ktos uzyskujac powiedzmy 10 pkt na 100 z egzaminu dostanie 3.0...

Rozumie frustracje niektorych studentow ( szcegolnie mam na mysli WPAiE ), ktorzy zarywaja noce aby zakuwac na egzamin, na ktorym okazuje sie ze wszystko na nic, bo wykladowca wymaga znajomosci zupelnie innych partii materialu niz zapowiadal ( wiem co pisze, prosze mi wierzyc ).

W takich przypadkach to:
Cytuj:
Studenci Uniwersytetu Wrocławskiego mają dość egzaminów, które oblewa 9 na 10 z nich.

jest w pelni uzasadnione.

Cytuj:
Ciekawi mnie, co wy, jako studenci matematyki o tym sadzicie?


W czasie trzech lat studiow na matematyce, jeszcze nie spotkalem sie z egzaminem, ktory byl "nie do zdania". Mysle ze naszego kierunku ( nie pisze "wydzialu", nie wiem jak jest na informatyce ) ten problem nie dotyczy, odnosze wrazenie ze u nas solidne opracowanie materialu z wykladu i cwiczen pozwala byc spokojnym na kazdym egzaminie.
Jestem tu dopiero trzy lata, nie wiem wszystkiego, moze kiedys bylo inaczej ?

Cytuj:
Poziom spada i bez tego typu pomyslow...

Co do 20%, moim zdaniem ewentualnych patologii to nie wyleczy, a na pewno spowoduje powstanie nowych.

Zgadzam sie w pelni.

Cytuj:
zrobi się błędne koło, a Ci co się nauczą będą zdawać "setki" razy ten sam egz....

Niestety, to "ulatwienie" moze bolesnie dotknac wielu studentow.

Podsumowujac, jestem przeciwny temu pomyslowi, ale rozumie oburzenie niektorych studentow. Mysle ze w tych przypadkach (WPAiE o ktorym slyszalem wiele i pewnie kilka innych wydzialow) ta sprawe powinno sie rozwiazac w inny sposob.

_________________
Kiedy w rozmowie, której słuchamy, zaczynają nas gniewać absurdy, należy sobie wyobrazić, że jest to scena komediowa, w której występują dwaj głupcy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 16 września 2008 10:20 
Offline

Dołączył(a): niedziela, 01 października 2006 11:15
Posty: 257
Pamiętajmy też, że Regulamin Studiów już daje studentom do ręki narzędzie obrony przez nieuczciwym egzaminem (np. gdyby, tak jak napisałeś, wykładowca wymagał zupełnie innego materiału, niż zapowiadał).

Regulamin Studiów napisał(a):
§ 25

1. Student kwestionujący prawidłowość przeprowadzenia egzaminu może w ciągu trzech dni roboczych od dnia egzaminu zgłosić u dziekana zawierający uzasadnienie wniosek o dopuszczenie do egzaminu komisyjnego.

2. W przypadku stwierdzenia zasadności wniosku dziekan zarządza:
1/ w odniesieniu do egzaminu pisemnego - komisyjne zweryfikowanie pracy lub komisyjny egzamin ustny,
2/ w odniesieniu do egzaminu ustnego - dopuszczenie do ustnego egzaminu komisyjnego.
Komisję egzaminacyjną wyznacza dziekan. W skład komisji wchodzą: dziekan jako przewodniczący, egzaminator oraz drugi specjalista z przedmiotu lub przedmiotu pokrewnego. Na wniosek studenta egzamin może odbyć się w obecności wskazanego przez niego nauczyciela akademickiego lub przedstawiciela samorządu studenckiego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 16 września 2008 18:17 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 24 września 2007 23:42
Posty: 60
Cytuj:
wykładowca wymagał zupełnie innego materiału, niż zapowiadał

To brzmi jakby mieli egzamin z zupelnie innego przedmiotu, ale to nie do konca tak, niejasno sie wyrazilem.

Wykladowca powiedzial "na egzamin obowiazuje material z ksiazek A, B, C oraz z wykladu, przy czym ja nacisk klade na ksiazki A i B oraz wyklad".
Na egzaminie 90% pytan dotyczylo materialu z ksiazki C, wiec nie jest do konca tak ze nie wiedzieli z czego sie uczyc, ale chyba mozna czuc sie w pewnym sensie oszukanym, tym bardziej ze to byl drugi termin.

W takich sytuacjach moge zrozumiec ten pomysl z minimalnym progiem zdawalnosci 20%.

_________________
Kiedy w rozmowie, której słuchamy, zaczynają nas gniewać absurdy, należy sobie wyobrazić, że jest to scena komediowa, w której występują dwaj głupcy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 19 września 2008 10:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 października 2005 10:21
Posty: 76
Lokalizacja: Wrocław
Tylko że prawo nie będzie się tyczyć takich sytuacji, a wszystkich. Gdyby poziom nieuczciwosci wykaldowców był naprawde jakiś zatrważająco wielki to owszem, pomysł miałby jakikolwiek sens. Na szczęście tak nie jest (niech mi ktoś przedstawi jakiekowliek dowody że jest inaczej ;) ) , także ewentualne prawo byloby kolejnym przywilejem, ktory tylko zaniżyłby poziom.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 21 września 2008 13:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 23 września 2005 15:06
Posty: 83
[quote=didi_16]jeśli np 20% zdających zgada się, że nie chce im się uczyć na dany termin więc go obleją, żeby mieć więcej czasu na naukę... zrobi się błędne koło[/quote]
Didi_16 - chyba chodziło o to, że 80% (a nie 20%, jak piszesz) podchodzących do egzaminu musiałoby go oblać, żeby był on "nieważny".


Większość studentów zapewne chętnie widziałaby taki punkt w regulaminie dlatego jego oprotestowanie przez Samorząd Wydziałowy byłoby głosem niereprezentatywnym. Jakoś przez myśl mi nie chce przejść, że studenci naszego wydziału chcą mieć jak najtrudniejsze egzaminy, by ...jak najmniej ich zdać...

O poziom wykładu i uczelni dbają wykładowcy i kadra naukowa - i powinniśmy to zostawić im.
Osobiście uważam, że studenci powinni dążyć do tego, by jak najlepiej zdać dany egzamin - co można podciągnąć pod "jak najłatwiej". Takie dwie siły - wykładowcy, którzy będą naciskali na wysoki poziom; oraz studenci, którzy będą naciskali na łatwość egzaminu - według mnie tworzą równowagę (złoty środek:) ).

_________________
"Życie jest śmiechu warte, więc się śmieję"
Petroniusz, Quo Vadis


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re:
PostNapisane: środa, 12 listopada 2008 2:05 
Offline

Dołączył(a): niedziela, 28 września 2008 18:33
Posty: 166
Lokalizacja: Kraków
Jeśli student się uczy i ma akurat zły dzień nie poszedł egzamin to ok. Ale jeśli nic nie robi i będzie liczyć tylko na 20% to się zimniejszy poziom uczelni na gorsze. Moim skromnym zdaniem jest dobrze a powinno być ostrzej. Tak więc by było sprawiedliwie pomimo złego dnia w jakim celu to zmieniać by uczelnia jedynie straciła renomę?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL