Forum Instytutu Matematycznego UWr

Teraz jest niedziela, 18 sierpnia 2019 19:40

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 113 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: piątek, 14 listopada 2014 2:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 01 października 2010 19:06
Posty: 866
Płeć: mężczyzna
Moje pytanie mogło zaginąć, więc je ponowię: czemu wymieniono pana Nowaka? Jego przedmiot nie był aż taki zły, a nawet był całkiem niezły - jeśli wymieniono jego, to ja mogę wskazać z trzech wykładowców do dużo pilniejszej wymiany.

To jak to w końcu jest?
(ciach)

dagx3 napisał(a):
Dobrze kojarzę, że Pan Paweł również obniża ten poziom uczęszczając na nurt A?

Jeśli cokolwiek, to czas przeszły. Jestem troszkę od ciebie starszy. Jest też różnica między uczęszczaniem na nurt A, a studiowaniem na nurcie A. To zdanie jest bez sensu; nie obniża się poziomu przez uczestniczenie w zajęciach takimi jakimi są i w zupełności dorównując ich wymaganiom. Obniża się natomiast, proponując wprowadzenie przedmiotu "WDIP dla tępych" (z pierwszego posta), który miałby być prostszy od obecnego WdIiPu i którego zaliczenie zastępowałoby zaliczenie bieżącego WdIiPu.
(ciach)

dagx3 napisał(a):
Czy Ty naprawde tego nie widzisz? To tak jakbyś kazał osobie, ktora nigdy nie miała do czynienia z językiem angielskim, zaliczać w jeden semestr poziom B2.2 bo tak jest wymagane.

Nie. To kompletnie co innego: odległość między żadnym angielskim a B2.2 jest bardzo duża, natomiast odległość między żadnym programowaniem a podstawami, będąc w dodatku po roku matematyki, w założeniach biegle myślącą logicznie osobą, zaprawioną w ścisłym wyrażaniu się, jest mała. Na tyle mała, że można po paru tygodniach studiów (czyli wytężonej pracy na ponad półtora etatu) oczekiwać od studentów, że napiszą bardzo prymitywną strukturkę. A jeśli się do tych oczekiwań nie przystaje, to trzeba nad tym pracować. O ile się nie mylę, to wymaganie też nie jest sankcjonowane, tj. np. nie było kilku kolokwiów, które by wszyscy zawalili.

TingTings napisał(a):
Zasad zaliczenia nie ma

Mogłaś się już kilka tygodni temu powołać na paragraf siedemnasty Regulaminu studiów i zgłosić to odpowiednim organom.

TingTings napisał(a):
panuje chaos i rozbieżność - u każdego prowadzącego zajęcia wyglądają inaczej, to u ćwiczeniowca, to na laboratoriach, to na wykładzie.

To też jest normalne i często spotykane. Różni ludzie prowadzą inaczej różne formy zajęć i jest to kompletnie naturalne, tak zwyczajnie działają ludzie, nie mają takiej samej głowy, stylu czy doświadczenia. Jak pójdziecie na Statystykę A, Rachunek prawdopodobieństwa A, Bazy danych (na tych trzech każda grupa ma nawet inną liczbę sprawdzianów i inne formy zadań), Programowanie obiektowe, WRAiTa - będzie to samo.

dagx3 napisał(a):
Bujdy? Polecam przeczytać swoje własne posty.

Ja natomiast polecam przeczytać posty moje, Oluunki, Pingwinka, dja3500, Admina i Violi, które punktują bujdowatość wymienionych przeze mnie poglądów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 14 listopada 2014 12:07 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 13 listopada 2014 19:21
Posty: 3
Płeć: kobieta
Pojawiły się (wreszcie) zasady zaliczenia przedmiotu. Ciekawe, jak mieliśmy dotąd zdobywać punkty, skoro nasi ćwiczeniowcy nie wiedzieli o nich :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 14 listopada 2014 20:11 
Offline

Dołączył(a): niedziela, 20 marca 2011 20:39
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
(ciach)

Paweł Czarkowski napisał(a):
Moje pytanie mogło zaginąć, więc je ponowię: czemu wymieniono pana Nowaka?


Zapewne chodziło o bardzo specyficzne ustawienie poziomu trudności dla grup laboratoryjnych. "Macie dzień/dwa później to miejcie znacznie cięższe zadania."

(ciach)

Paweł Czarkowski napisał(a):
Obniża się natomiast, proponując wprowadzenie przedmiotu "WDIP dla tępych" (z pierwszego posta), który miałby być prostszy od obecnego WdIiPu i którego zaliczenie zastępowałoby zaliczenie bieżącego WdIiPu. I oczywiście chcecie utworzenia trywialnego przedmiotu. Który nie rozwiązuje problemu, bo macie problem z wykładowcą, który powinniście rozwiązać z wykładowcą.

Zgoda, pomysł jest durny, nawet bardzo. Chociaż wątpię czy sama założycielka tematu nadal go popiera po zastanowieniu się nad nim. Wiele rzeczy było zapewne napisane pod wpływem emocji, więc powoływanie się na nie może nie mieć sensu. Niestety, problem z wykładowcą może być rozwiązany, tylko gdy on wykaże chęć wysłuchania studentów. Rozumiem, że takie próby były i najwyraźniej nie odniosły skutków.

(ciach)

Paweł Czarkowski napisał(a):
TingTings napisał(a):
panuje chaos i rozbieżność - u każdego prowadzącego zajęcia wyglądają inaczej, to u ćwiczeniowca, to na laboratoriach, to na wykładzie.

To też jest normalne i często spotykane. Różni ludzie prowadzą inaczej różne formy zajęć i jest to kompletnie naturalne, tak zwyczajnie działają ludzie, nie mają takiej samej głowy, stylu czy doświadczenia. Jak pójdziecie na Statystykę A, Rachunek prawdopodobieństwa A, Bazy danych (na tych trzech każda grupa ma nawet inną liczbę sprawdzianów i inne formy zadań), Programowanie obiektowe, WRAiTa - będzie to samo.

Nie przypominam sobie aż tak gigantycznej rozbieżności na wymienionych przez Ciebie trzech przedmiotach. Mogło być luźniej lub ostrzej, opóźnienie z materiałem, albo wręcz odwrotnie, ale nigdy nie było to na takim poziomie jak na WdIPie. Obecnie jeden prowadzący tłumaczył czym jest pętla, a drugi kazał pisać listę wskaźnikową i dziwił się, że ludzie nie rozumieją wskaźników.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 14 listopada 2014 21:43 
Offline
Administrator forum

Dołączył(a): wtorek, 16 marca 2004 15:21
Posty: 65
Ale bez osobistych wycieczek proszę. Posty użytkowników MGP oraz Paweł Czarkowski zostały częściowo wyczyszczone z offtopu.
Kochani nie rozwadniajcie tematu, tylko trzymajcie się sedna.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 14 listopada 2014 23:54 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 14 maja 2012 17:57
Posty: 27
Płeć: kobieta
Nie nasmiewam się z nikogo, nikomu nic nie wytykam. Broń Boże. Po prostu, Pawle, jak sam widzisz każdemu coś moze nie pojśc, może potrzebowac wiecej czasu.... Nie jesteśmy idealni. Więc są ludzie, którzy moga miec problem z wdipem. A Ty się nasmiewasz ze przestarszyly nas struktury itd... Atakujesz bez powodu! Groźby? No prosze Cię. ŻAŁOSNE. ("Życie nauczyło mnie plywac:)

Tyle. Admin ma racje...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 15 listopada 2014 23:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 03 października 2009 0:33
Posty: 417
Może kilka słów od absolwenta:

1)największą zarazą na studiach jest "tego specjalność nauczycielska nie musi umieć"
Programy nauczania są zmieniane. W coraz większej liczbie państw w coraz niższym wieku uczy się dzieci programować. Kto to za was zrobi? Katecheta? WF'ista?
2)Na pierwszych zajęciach nie mówi się, co to jest schemat blokowy...
Ludzie, mieliście... 9 lat informatyki? Każdy ma kompa i spędza na nim masę czasu. Jak nigdy nie widziałeś możesz sobie sprawdzić/pogooglać.
3)Na niektórych przedmiotach trzeba zapieprzać od 1 minuty zajęć.
Jeśli pierwszą, drugą listę ktoś za Ciebie zrobi, trzeciej listy też nie zrobisz. Widzę straszny problem z pracą samodzielną. Oszukując wykładowców wymieniając się rozwiązaniami na moodla na fb albo idąc do tablicy z zadaniem spisanym ze strony Pawła oszukujecie przede wszystkim samych siebie, a w dalszej kolejności Kadry IM.
4)Wykładowca nie wykłada całego materiału...
Zapytajcie rodziców, ile czytali książek będąc na studiach. Połowa z was nie ma kartoteki w bibliotece ograniczając się tylko do notatek (cudzych!)
5)Wynoście tyle ile się da z zajęć. Nie przypadkowo "najlepsi" najczęściej zajmują "pole position". Pierwszy rząd i interakcja z wykładowcą to najlepszy sposób na zdobywanie wiedzy. Ja wiem, można usiąść z tyłu, odepsapać imprezę, poczytać "Zmierzch" czy Metro, ale naprawdę nie o to chodzi w Studiowaniu (nie mylić ze studiowaniem).

Zwracam uwagę, że NIKT z osób starszych nie stwierdził, że programowanie nie jest potrzebne. Może faktycznie zrobienie z tego 2-3 przedmiotów było by bardziej przyjazne studentom, ale czy wtedy nie było by głosów, że mają "informatykę" co semestr?

Na koniec polecam wszystkim "zdobywanie wiedzy", a nie ograniczanie się do "zdobywania ECTS'ów". Osobiście polecam zrobienie zarówno WIP'u jak i PO. W kolejności PO1, WIP, PO2.

PS: WdLab powinien być przez Was dużo poważniej traktowany, tym bardziej, że polecenia "cd", "ls" i.t.p. są używane w największych firmach Wrocławskich zatrudniających Matematyków.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 18 listopada 2014 14:15 
Offline

Dołączył(a): sobota, 08 listopada 2014 1:37
Posty: 30
Płeć: kobieta
MGP napisał(a):
Wiele rzeczy było zapewne napisane pod wpływem emocji, więc powoływanie się na nie może nie mieć sensu.

MGP: Przykro mi to stwierdzić ale...trafiłeś w sedno.

Pomysł z podziałem WDIPu na dwa nurty, był nie tyle pomysłem co aktem desperacji.
Od początku studiów, ja (jak i wielu moich znajomych) słuchaliśmy legend odnośnie tego przedmiotu jak i pana Nowaka. Na porządku dziennym były opinie starszych kolegów, takie jak: "WDM to nic, zobaczysz co będzie na WDIPie", "To najgorsze co jest na tych studiach", "WDIP zajmuje mi cały tydzień, zawalam przez niego Algebrę/Statystykę/Analizę" ale także "Jakimś cudem to zaliczyłem,ale nic z tego nie umiem". Powyższe zdania,to cytaty, ja tego nie wymyśliłam.
Możecie się ze mną nie zgadzać, ale ja uważam,że nie powinno tak być,że na kierunku MATEMATYKA przedmiot Wstęp do MATEMATYKI jest "niczym" w porównaniu ze Wstępem do INFORMATYKI. I,żeby było jasne, w najmniejszy nawet sposób nie atakuje WDM-u, uważam,że jest to ciekawy i bardzo dobrze prowadzony przedmiot.
Na początku tego semestru, Instytut obiegła "dobra nowina": prowadzący z WDIP-u się zmienia. Okazało się,że jest jeszcze gorzej...
Postawcie się w naszej sytuacji. Władze IM doskonale wiedzą,że z tymi zajęciami jest problem. Zmiana prowadzącego-zero skutków. Prośba o wytłumaczenia czegoś na wykładzie,prośba o zwolnienie tempa-zero skutków. Do tego dochodzi to,że część osób uczęszczających na te zajęcia potrafi programować, zatem poziom jest naprawdę zróżnicowany, jedni stają na głowie (Paweł,wiem,że w to nie wierzysz, ale naprawdę tak bywa) i nic to nie daje a drudzy się nudzą.
Ktoś widzi jakąś alternatywę poza podziałem przedmiotu na 2 nurty?
Ciekawy pomysł padł na tym forum (za co jestem ogromnie wdzięczna) stworzyć coś a'la ME-czyli WDIP 0. Według mnie to mogłoby być rozwiązaniem.
Wracając do nieszczęsnego tematu "programowanie mi się nie przyda"-źle się wyraziłam,przyznaje.
Miałam na myśli "obecny WDIP mi się nie przyda" i dalej tak uważam. Dlaczego? Dlatego,że generalnie sądzę,że wiedza wybiórcza/nieuporządkowana nie jest wiedzą. Skoro nie rozumiem dobrze podstaw, intuicyjne pseudo-rozumienie takich rzeczy jak np wskaźniki jest nic nie warte. Być może jakbym rozumiała prostsze zagadnienia (pominięte na wykładzie) , stwierdziłabym,że te wskaźniki są banalne i wygodne (tłumaczę,bo zaraz pojawi się fala komentarzy "Aha! Czyli wskaźniki też są Ci niepotrzebne").
"WDIP dla tępych" to oczywiście był "śmiech przez łzy" , autoironiczny żart. Podział na A i B był w 100 % poważny.
Miałam okazję przeglądać notatki z czasów pana Tabisza-nie jestem specjalistką,ale według mnie rewelacja,idealne na WDIP A.
Jeśli ktoś zapyta "Czy sądzisz,że to wystarczy?" odpowiem z góry: pewnie nie,ale da mi to podstawy, dzięki, którym może będę zachęcona do dalszej nauki Informatyki, w dodatku są inne przedmioty, na których mogę pogłębić swoją wiedzę, no i oczywiście studia II stopnia.
Pozdrawiam wszystkich udzielających się w tym wątku :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 18 listopada 2014 15:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 września 2009 21:38
Posty: 911
Płeć: mężczyzna
NieLubięLiczyc napisał(a):
Dlatego,że generalnie sądzę,że wiedza wybiórcza/nieuporządkowana nie jest wiedzą. Skoro nie rozumiem dobrze podstaw, intuicyjne pseudo-rozumienie takich rzeczy jak np wskaźniki jest nic nie warte.

Z tym że nie jest wiedzą jako taką może nie będę polemizował, natomiast głęboko nie zgadzam się z tym, że intuicja pozbawiona podstaw jest nic nie warta. Nie jest na pewno wszystkim, co powinno się wyciągnąć z elementarnego jakby nie było wykładu, ale owszem, jest warta dość dużo.

Nie wiem jak inni mają, ale jak dla mnie rozumienie co bardziej abstrakcyjnych pojęć to proces, który polega na stopniowym narastaniu intuicji, aby coraz lepiej rozumieć suchą definicję, rozumieć dlaczego jest taka a nie inna (a czasami dlaczego powinna być inna a nie taka). Dlatego cenię sobie wstawki "science fiction" do wykładu, nawet jeśli wydają się często bardzo mętne, bo ułatwiają oswojenie się z czymś później, otwierają umysł. Jak się ma dobrą intuicję, to poznanie podstaw to formalność, i na odwrót, same podstawy bez intuicji to wiedza tylko z formalnego punktu widzenia. ;)

Oczywiście nie mówię o sytuacji, kiedy cały wykład (kursowy, nie konferencyjny) to science fiction.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 18 listopada 2014 19:38 
Offline
Administrator forum

Dołączył(a): wtorek, 16 marca 2004 15:21
Posty: 65
NieLubięLiczyc napisał(a):
Ktoś widzi jakąś alternatywę poza podziałem przedmiotu na 2 nurty?

Tak - zrobienie normalnego wstępu do programowania na tym przedmiocie. A ci co się nudzą, niech nie chodzą na wykłady. Nie są przecież obowiązkowe.
Dla chcących pogłębić wiedzę są: Metody Programowania, Algorytmy i Struktury Danych, Programowanie Obiektowe, Techniki Kompilacji, Teoria Grafów i pozostałe przedmioty przeznaczone dla spec. informatycznej. I nie ma najmniejszego powodu robić ich wszystkich na jednym wykładzie naraz.

Po to są takie elementarne przedmioty, żeby osoby niemające elementarnej wiedzy mogły się czegoś nauczyć w normalnym tempie, ale też przede wszystkim po to, żeby wyrównać poziom. Oczywiście można skleić wzystkie trzy analizy i oba WRAITy w jedno, i co 5 minut powtarzać na wykładzie, że "państwo sobie sami doczytają", a wszystkie dowody przedstawiać metodą "łatwo sprawdzić że". Tylko to chyba nie o to chodzi. Studia to w końcu nie jest kurs korespondencyjny.

Szczęście w nieszczęściu z tym WIPem jest takie, że przyszli nauczyciele jak na dłoni mają przykład: jak nie prowadzić wykładów. Bo nie ma nic gorszego niż oderwany od rzeczywistości nauczyciel, który na dodatek nie potrafi przekazywać wiedzy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 18 listopada 2014 20:59 
Offline

Dołączył(a): sobota, 08 listopada 2014 1:37
Posty: 30
Płeć: kobieta
Admin napisał(a):
Tak - zrobienie normalnego wstępu do programowania na tym przedmiocie.

Naprawdę byśmy chcieli,tylko mało kto w to jeszcze wierzy (próby przecież były)...

PS Fajna wypowiedź :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 113 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL